1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
styczeń luty [marzec]
kwiecień maj czerwiec
lipiec sierpień
wrzesień październik
listopad grudzień
Niefart
Wpis z dnia: 2009-06-03, z godziny: 23:12
Przyznaję się bez bicia. Mam jakiś cholerny niefart do komentowania spraw. Kiedy tylko napiszę felieton na jakiś temat okazuje się, że natychmiast krytykowana lub obśmiewana przeze mnie osoba traci robotę. I to zanim felieton ukaże się w druku! Dwa i pół roku temu napisałem list otwarty to p. Minister Finansów, Zyty Gilowskiej. Tekst napisałem na początku czerwca, ukazał się 26 czerwca. Minister Gilowska została odwołana ze stanowiska 23 czerwca.

Teraz mamy powtórkę. Pojutrze ukaże się w Computerworld mój felieton pt. "Krajobraz po Katarynie". Padają tam następujące zdania:

Publiczny lincz, jaki urządzono Katarynie, nie powstrzyma fali wypierania prasy przez serwisy on-line i nie uratuje "Dziennika" który - stawiam dolary przeciwko orzechom - nie przetrwa roku jako samodzielny tytuł. (...) Miną lata, nikt już nie będzie pamiętał o "Dzienniku", ale Michalski na zawsze pozostanie "mordercą Kataryny", wyklętym przez społeczność internetową.

"Dziennik" nie dotrwał nawet do publikacji felietonu, w którym wieszczyłem jego śmierć. Niby jeszcze się poukazuje do jesieni, ale to będzie agonia. Michalski z Krasowskim powinni wystąpić o dziennikarską nagrodę Darwina.

A ja boję się teraz pisać felietony...
Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Smok1IP: 87.239.216.1905-06-2009, 00:49
Że publicyści to gęgacze to swoją drogą, a najlepszą publicystykę piszą goście pokroju Pawła Krawczyka to inna bajka. Co do fundacji to ja mam raczej zdanie jednolite - większość z nich to jakieś przelewanie z pustego w próżne, chyba poza tymi fundacjami co leczą ludzi, pomagają zwierzętom czy chronią przyrodę. Myślę, że afera wokół Kataryny ma dwie przyczyny: a) stosunek autorki do Tuska i Kaczynskiego (wiadomo, że propagandówki PiS i PO są aktywne w sieci) oraz b) stosunek autorki do Czumy, który po raz pierwszy od dłuższego czasu jest człowiekiem spoza korporacji prawniczych (Ziobro był prokuratorem). A reszta to mydlenie oczu.

Jakub ChabikIP: 81.95.195.8504-06-2009, 21:53
@Smok1

Kataryna była wiarygodna, a publicyści to gęgacze. A że w Polsce jest cała kupa tzw. "fundacji", którym nikt niczego nie funduje, tylko które biorą kasę od innych fundacji(np. Sorosa), od państwa albo stanowią przykrywkę działalności gospodarczej to fakt. Ale Kataryny nie zaliczałbym do tej grupy.

@tolep.info
Już wiem: Następny jadowity tekst napiszę o misiaczkach z suszareczkami, bo mi ostatnio na odcisk nadępnęli.

PS. Zrobisz mi taki fajny nagłówek jak sam masz nad blogiem?

Smok1IP: 87.239.216.1904-06-2009, 17:58
Myślę Kuba że za bardzo się przejmujesz jakąś wylansowaną warszawską laską. Jakoś tak jest, że większość ę ą blogerów tworzy sobie własne TWA, podtrzymywane w miarę wolnego czasu. Czasu Kataryna miała dużo - zarządzanie fundacją robiącą szkolenia i kręcącą się wokół kasy z UE to jednak nie to samo co klepanie 8h czy robota na kasie w markecie.
Chciała być ę ą znana i wylansowana, to natknęła się na silniejszego. Zupełnie nie wiem dlaczego się nad tym zastanawiasz - to są ludzie żyjący we własnym świecie, najczęsciej maksymalnie oddzieleni od tego co się w rzeczywistości dzieje.

tolep.infoIP: 77.115.156.24104-06-2009, 15:56
Do trzech razy sztuka.

Za pierwszym razem Ministerstwo Finansów jednak niestety przetrwało, za drugim razem Dziennik upadł, ale połowicznie, za trzecim... Fpisójcie pomysły!

Dziennik :)IP: 89.78.194.15104-06-2009, 00:42
Normalnie strach ... I co za siła ... Wow!




;)
Liczba zatwierdzonych komentarzy: 5      dodaj swój komentarz  

Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych.
© copyright 2010 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88