Ostatnie 20 wpisów...
|
Do widzenia, Warszawo!
Wpis z dnia: 2008-06-05, z godziny: 18:50
Jak pisze Bywalec, tegoroczny pobyt w Ożarowie Mazowieckim miał dla mnie szczególne znaczenie. Ale na marginesie samej konferencji Forum Help Desk oraz konkursu Lider Wsparcia mam refleksję ogólniejszą, chciałoby się powiedzieć - geograficzną.
10 lat temu termin "polskie IT" oznaczał w 80% Warszawę i w 20% resztę Polski. Poza Warszawą liczyły się pojedyncze firmy i działy: krakowskie ComArch i Motorola, gdyński Prokom, poznański Emax, rzeszowski Comp... przepraszam, jeśli kogoś pominąłem, rzucam nazwy z pamięci. Na początku tej dekady miałem silne "ssanie" na Warszawę - dzwonili do mnie łowcy głów i próbowali ściągnąć, tylko ja nie byłem skłonny się przeprowadzić, bo jakoś odrzucało mnie samo miasto: brud i złodzieje na Centralu, ruski targ pod pomnikiem stalinizmu, koszmarna zabudowa, korki i wariaci na drogach, ceny nieruchomości... Dzisiaj sytuacja się odwróciła. Warszawa wyładniała i stała się jakaś przyjaźniejsza, ale informatyka się z niej powoli wynosi. Spośród finalistów konkursu Lider Wsparcia wszystkie sześć firm jest spoza stolicy. Wymieńmy je: Alstom jest z Elbląga, KGHM z Legnicy, ING Bank Śląski z Katowic, BZ WBK z Wrocławia i Poznania, BCC z Poznania i wreszcie GE Money z Gdańska (choć częściowo też Warszawy i Gniezna). To nie przypadek, to trend - w ubiegłym roku także dominowali finaliści spoza Warszawy: wrocławskie Lukas i BZ WBK, katowicki Vattenfall, łódzki Philips, płocki Orlen... Wygląda na to, że polska informatyka wreszcie rozwija się zdrowo, bez kompleksów względem metropolii, zapatrzona raczej w globalne trendy i po cichu "robiąca swoje". Nareszcie, chciałoby się powiedzieć - wcześniejsza centralizacja świadczyła raczej o niedojrzałości całej branży (duża część kontraktów pozyskiwana przez osobiste kontakty i Bóg wie co jeszcze) i "postkolonialnym" modelu obecności wielkich, światowych firm informatycznych na naszym rynku (wydoić ile się da, nie inwestować w nic poza sprzedażą). Prymat metropolii jest możliwy w Austrii czy Belgii, ale nie w czterdziestomilionowym, szybko rozwijającym się kraju w środku Europy. Marzę, by w przyszłym roku w konkursie i konferencji wzięły udział firmy średnie: "sól ziemi" polskiej informatyki. Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. | ||
|
© copyright 2008 IDG Poland SA 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel. (+48 22) 321 78 00 fax (+48 22) 321 78 88 |
|