28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
styczeń luty marzec
kwiecień maj czerwiec
lipiec [sierpień]
wrzesień październik
listopad grudzień
I vice versa
Wpis z dnia: 2008-05-29, z godziny: 17:04
Tak się śmiesznie złożyło, że w tym samym tygodniu pojawiły się dwie informacje. Moja filipika przeciwko ograniczonym tuzom humanizmu zeszła się z informacją Rzeczpospolitej, że polskimi firmami zarządzają absolwenci politechnik.

Zasadniczo cieszą mnie i te statystyki, i obecny popyt na inżynierów. Chcę jedynie zaznaczyć, że - moim zdaniem - wpływ kadry technicznej na biznes jest i tak nieproporcjonalnie mały do wartości, jaką kadra ta wnosi do przedsiębiorstw. Inżynierowie zawdzięczają go głównie swojej generalnej nieporadności komunikacyjnej oraz niskim umiejętnościom społecznym. Nie chcę generalizować - ale takie obserwacje mam z ładnych kilkunastu lat obracania się w tym środowisku. Kiedy czasami czytam wypowiedzi na forach specjalistycznychw, pełna niechlujnych zdań i błędów ortograficzych, zwyczajnie odchodzi mi ochota, aby zapoznawać się z meritum, a kiedy uczestniczę w technicznych prezentacjach, trudno mi utrzymać powieki, by nie opadały. Czasami oczywiście.

Kiedy studiowałem na Politechnice Wrocławskiej, realizowano tam program "dohumanizowywania inżynierów". Każdy z nas do końca studiów miał zaliczyć 5 przedmiotów wybieralnych, wybieranych z puli ok. 100. Można było przejść przez kilka "ścieżek" - najpopularniejsza była ekonomiczna (mikroekonomia, makroekonomia, rynek kapitałowo-pieniężny, itd.), ale była również dostępna filozoficzna (przez którą sam miałem okazję przejść) oraz typowo humanistyczna (kultura języka, historia II RP, psychologia, podstawy prawa).

Przez lata miałem okazję obserwować ludzi, którzy "przełamywali" pewien próg komunikacyjny i przełamali go skutecznie. Moża zamiast robić to po studiach na płatnych kursach, "dohumanizować" edukację politechniczną - tak jak swego czasu robiła to moja Alma Mater?
Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Jakub ChabikIP: 193.138.110.13802-06-2008, 11:42
@clom

Żeby "najwięcej" to pewna przesada, ale coś w tym jest. Z mojej klasy - mat-fizu z poszerzonym angielskim - na studia przyrodnicze i techniczne poszło ok. połowy klasy. Reszta to filologia angielska (kilka osób), a także prawo, medycyna, biologia, uczelnie artystyczne, ekonomia. Nikt nie został księdzem, a to dziwne - bo np. w zaprzyjaźnionym technikum elektrycznym z każdej klasy jedna-dwie osoby szły do seminarium.

Moja obserwacja jest taka: porządny mat-fiz (albo mat-coś innego) daje dobre wykształcenie ogólne i otwiera większość kierunków na większości uczelni, podczas gdy klasa humanistyczna profiluje człowieka na studia humanistyczne, biol-chem na medycynę itd.). W moich czasach klasa ogólna nie dawała w ogóle wstępu na porządne kierunki i uczelnie, chodzili do niej przede wszystkim ci, którzy nie dostali się do klas profilowanych albo z nich wylecieli.

clomIP: 213.192.87.8802-06-2008, 00:09
...dziwnym trafem w liceach z klas o profilu matematyczno-fizycznym pochodzi najwięcej przyszłych dobrych, prawników, ekonomistów (czy to profesja humanistyczna :)) a nawet historyków.

GośćIP: 79.185.147.23829-05-2008, 21:46
troche niby o czym innym
ale o tym samym. Tu przyklad, ze nawet klawiature mozna zhumanizować. Bo jak na niej pisać polskie ą czy francuskie literki?
A tu sie okazuje ze mozna. Jedna klawiatura dla wszystkich a i pi czy fi tez sie zmiescilo. Prosze zajrzeć
http://klawiatura.wordpress.com

do laptopa francuska ;)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/23f9262ff15c8348.html
Liczba zatwierdzonych komentarzy: 3      dodaj swój komentarz  

Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych.
© copyright 2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88