Ostatnie 20 wpisów...
|
Z dala od oślej ławki
Wpis z dnia: 2007-12-16, z godziny: 15:46
Piotr Fuglewicz był uprzejmy przysłać mi prezentację wyników badania PISA 2006. Najpierw o samym badaniu - wykonywane jest w 57 najbardziej rozwiniętych krajach świata - w zasadzie w całej Europie, obu Amerykach, dużej części Azji i Australii. W niewielkim tylko stopniu badanie dotyczy Afryki - ale to po prostu dlatego, że niewiele krajów z tego kontynentu należy do OECD. Podstawowym narzędziem badań jest sprawdzenie umiejętności 15-latków za pomocą jednorodnego testu.
Badanie przede wszystkim rozwiewa wiele mitów. Nasze narodowe kompleksy każą nam przyjmować jedną z dwóch postaw: w swojej wyobraźni albo jesteśmy debilami Europy, albo też - w czym celują ci, którzy zetknęli się z systemem edukacji na Zachodzie - dziwimy się, że między naszym wykształceniem a tamtejszym jest taka duża luka (na plus dla nas). Badanie PISA pokazuje jasno, że Polska znajduje się w okolicach środka stawki. Daleko dzieli nas prymusów - Finów; przed nami znajdują się też niektóre państwa regionu (Czechy, Węgry), ale jednocześnie za nami znajdują się kraje, które na co dzień uważamy za lepsze od siebie (Francja, USA, Hiszpania, Norwegia, Luksemburg). Gdy badanie rozbić na czynniki pierwsze, okazuje się, że nasi 15-latkowie lepiej radzą z czytaniem i rozumieniem niż większość ich rówiesników z innych krajów. Niestety, mniej optymistycznie wypadają umiejętności matematyczne - tutaj jesteśmy na dalszych miejscach, zaś trend jest negatywny. Trudno nie powiązać tego z systematycznym rugowaniem matematyki i innych przedmiotów ścisłych z programów szkolnych. Fatalne wyniki na maturze z matematyki w tym i poprzednim roku to właśnie konsekwencja nieodpowiedzialnego ograniczania programów z przedmiotów ścisłych. Miejmy nadzieję, że nowa minister edukacji - matematyk z wykształcenia - przywróci matematyce, fizyce i chemii właściwe miejsce w programach nauczania. PISA to także hołd dla ministra Handkego. Pokazuje ogromy skok jaki polska edukacja wykonała po wprowadzeniu gimnazjów. Udało się jednocześnie podnieść ogólny poziom i zmniejszyć różnice między szkołami - a konkretnie podciągnąć "średniaków" do poziomu "dobrych" (przy niezmienionej populacji "słabeuszy"). Obszernie pokazuje to slajd 13 prezentacji. Zanim ktokolwiek uogólni wyniki na całą edukację, śpieszę donieść, że badanie może zawierać tzw. błąd metody. 15 latkowie, czyli rocznik 1991, byli jednym z pierwszych, których objęło gimnazjum. Choć nie wydłużyło ono nauki, to opóźniło moment specjalizacji (profilowania) - co korzystnie odbiło się na wynikach. I jeszcze jedno: "Trybuna", nawiązując do tradycji swojej poprzedniczki, "Trybuny Ludu", opublikowała artykuł, który formułuje wnioski zgoła odwrotne od przedstawionych przez zespół badawczy. Slajd 27 prezentacji pokazuje, że Polska jest jednym z 5 na świecie krajów o najmniejszych różnicach pomiędzy szkołami (w stosunku do różnic wewnątrz szkół). Pozostałe 4 kraje to "bastiony edukacyjnego egalitaryzmu" - czyli Skandynawia. Z jednej strony pokazuje to, że w Polsce tak naprawdę niewiele jest szkół "gorszych" i "lepszych", a jednocześnie - jestem przekonany - pokazuje siłę rodziny i środowiska w szansach edukacyjnych młodego człowieka. Prezentację umieściłem tutaj, natomiast pełne wyniki badania są dostępne na stronach PISA. Komentarze:
Redakcja Computerworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ten wpis nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
|
| Korzystanie z serwisu Bywalec Computerworld jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Regulamin korzystania z serwisu. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. | ||
|
© copyright 2008 IDG Poland SA 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel. (+48 22) 321 78 00 fax (+48 22) 321 78 88 |
|